2012 według C.L.V.N.

557273_3712565378193_155157411_n
Elo, oto dziesięć numerów, które z mojego punktu widzenia niezawodnie wstrząsały densflorami przez ostatnie dwanaście miesięcy. Kolejność nie ma tutaj żadnego znaczenia, każdy z tjunów to genialna secret weapon w rękach selekcjonera, która w każdym normalnym klubie powodowała podwyższone ciśnienie na parkiecie.

Dusky- Calling Me- SCHOOL001

Nie sądziłem, że artyści związani kiedyś z wytwórnią wydająca trance-Anjunadeep-znajdą się w obszarze moich zainteresowań. Doskonały debiut labelu SCHOOL rec należącego min. do Loefah.

Girl Unit -Club Rez- NIGHT SLUGS

Night Slugs trochę rozczarowało w tym roku…Napewno nie tym wydawnictwem.

Joy Orbison- Ellipsis- HINGE FINGER

W sumie to miałem problem z wyborem jedynego traku Joy’a, co można będzie zauważyć poniżej, 2012 to był jego rok.

Boddika- Acid Jackson- SWAMP81

Nie wiedziałem co sądzić o tym numerze ale tylko do czasu gdy usłyszłem go na dobrym, klubowym nagłośnieniu

Four Tet- Jupiters- Happa remix- TEXT

Genialne wręcz dwa remixy, jeden popełniony przez szesnastoletniego Happa to przepustka do czystego szaleństwa na densflorze, drugi autorstwa Jamie’go XX to sensualno-bassowa orgia.

Bass Clef- Dawn Chorus Pedal- IDLE HANDS

A teraz tańczymy jazzzz…..

Mala- Calle F- BROWNSWOOD

Nie sądziłem, że da się jeszcze podejść do muzyki kubańskiej w sposób kreatywny.

Trevino- Forged- KLOKWORKS

Trevino to weteran d’n’b, znany wszystkim jako Marcus Intalex. W 2012 odpowiedzialny za jeden z najlepszych techno rollerów. Big rave tune!

Boddika and Joy Orbison- Swims- SWAMP81

COW BELL CREW!!!

Happa- Boss- ?

Demprop wspominał kilka postów niżej o nieuczących się, nieodrabiających lekcji nastoletnich gnojach z UK, którzy teroryzują najpierw sąsiadów a potem cały świat swoimi produkcjami. Happa namiesza w 2013.

Albumy to naturalnie zupełnie odmienna działka. W dzisiejszych czasach, w zalewie nowej muzyki, z którym jakoś trzeba sobie dawać radę, ich jakość dość łatwo sprawdzić tym jak długo dany album siedzi w personalnym odtwarzaczu. W 2012 najdłużej tam były albo i wciąż są: kompilacja Niewidzialna Nerka, album The XX „Coexsit”, który pokazał, że perfekcjonizm i uczucia czasem chadzają parami. Mala in Cuba- tu nie przebiję komentarzem kolegi Jaza- perła rzucona przed dubstepowe wieprze. Madteo i jego „Noi No”, który debiutem na miarę Buriala może i nie był ale gatunkowo to pozycja trochę cięższe do przyswojenia przez miliony. Warto wspomnieć też o zupełnie niedocenionym albumie Redshape „Square”,który wiezie bez odrobiny nudy przez całą swoją długość pomimo etykiety techno/house.Bardzo długo nie mogłem też uwolnić się od LV „Sebenza” i drugiego albumu Actress „R.I.P.” Wszystkie pozycje polecam gorąco.
Jeśli chodzi o djmixy wydawane jako kompilacje, czasem niektórym się to zdarza nawet w erze podcastów, to palmę pierwszeństwa dzierży Kutmah i jego The New Error z numerem 3.

Jest coś jeszcze o czym muszę wspomnieć bo uważam to za nasz współny sukces. W grudniu rozpoczeliśmy publikację traków pod wspólnym tytułem „Bass and Culture vol…”. Na razie tylko digital ale plany są dalekosiężne i wcześniej czy póżniej otrzymacie do rąk własnych fizyczny nośnik. Wielkie dzięki wszystkim , którzy zaufali i podzielili entuzjazm. Wielkie dzięki Kiro Rox! Bez twojego udziału to wiesz….

Peace!

, ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: