Vinyl shopping

Wrzesień to jak co roku miesiąc w którym znakomita większość labeli raczy nas sporą ilością nowości po nieco ospałych wakacyjnych miesiącach. Z jednej strony zajebiście, a z drugiej bywa to czasem bolesne dla portfela. Całkiem subiektywna lista dzisiejszych zakupów wygląda mniej więcej tak:
Zupełnie świeża epka Braille wydana przez Hotfush– tech-garage’owa miazga kolesia znanego również jako Sigha. Sprawdź koniecznie!

Kolejną opcją bez której nie wyobrażam sobie swojego rekord kejsa to nowość wydana przez SSSSS-Untold i genialne remixy numeru „Bones”. Jeden zrobiony przez Rockwell’a, drugi zaś przez Joe. Obie wersje to świetne futurystyczne bangery nacechowane niezwykła wręcz dbałością o detale. Masterpieces!


Nowe wydawnictwo z Hemlock też trzeba było nabyć. Pangaea to producent, który nie rozpieszcza nadmiarem produkcji ale wiadomo nie o ilość a o jakość tu chodzi. Hex to tjun, który spędzał mi sen z powiek odkąd go usłyszałem w jednym z boilerumowych setów. Stare miesza się tu fantastycznie z nowym dzięki oldskuloowemu junglowemu wokalowi. A must!

Postanowiłem również wesprzeć zupełnie nowy label Deadplate, który właśnie debiutuje na rynku wydawniczym dwunastką Lung and Maxx Roach „Booty Call” z remixem tytułowego traku wyprodukowanym przez Randomera. Świetny debiut, opłata wniesiona, czekam na kolejne wydawnictwa tego lejbelu.


Keep the vinyl alive!

, , , , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: