George FitzGerald

Londyński producent to pierwsze nowe nazwisko 2011 roku, które mocno zwróciło naszą uwagę. Właśnie ukazała się jego ’12 wydana dla Hotflush z numerem „Don’t You”. Kawał świetnej muzyki, nowoczesnej elektroniki wytyczonej przez najlepsze numery Joya Orbisona. To zresztą Joy Orbison jako jeden z pierwszych dostrzegł FitzGeralda i promował go. Kolejnym, który poznał się na Georgu był Gilles Peterson, który wrzucił jego numer na jedną z kompilacji Brownswood. Sam George lubuje się w UK funky, house i 2stepie, co daje się usłyszeć w jego produkcjach. W tym roku koniecznie trzeba mieć na niego oko.

,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: